Gdy dziecko płacze


Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym dla dziecka jest płacz,
  • w jaki sposób reakcja opiekunów na płacz wpływa na budowanie relacji z dzieckiem,
  • jak w trudnych chwilach pomóc dziecku i sobie

***

Przeczytaj, jeśli uważasz, że niemowlęta płaczą, by manipulować rodzicami.

Przeczytaj, jeśli nie potrafisz sobie poradzić z emocjami, jakie wywołuje w Tobie płacz dziecka.

***

Płacz ma wielką siłę. Nieważne, czy płacze dziecko, czy dorosły. Łzy wywołują współczucie, wyzwalają chęć pomocy i ukojenia płaczącego.
Płacz towarzyszy nam od pierwszych chwil życia. Na początku jest to sposób, w jaki komunikujemy wszystkie swoje potrzeby. Z wiekiem uczymy się wyrażać je także w inny sposób, płaczemy więc coraz rzadziej. Niemniej jednak, gdy czujemy się bezsilni i popadamy w rozpacz, bez względu na wiek, wracamy do tego sposobu komunikacji i rozładowywania emocji.


Dlaczego płaczesz?

Dla dziecka płacz jest reakcją na zagrożenie i sposobem komunikacji. Mały, bezbronny człowiek, który opuścił bezpieczne łono matki, jest codziennie atakowany przez mnóstwo nowych bodźców, których jego niewykształcony system nerwowy nie jest w stanie znieść. Stąd najmniejsze dzieci płaczą najczęściej i najwięcej. Potrzebują czasu, by przyzwyczaić się do nowych warunków. Wszystko, co nowe, dotąd nieznane, jest dla nich potencjalnym zagrożeniem: zmiany temperatury, mokra pielucha, głód, ból, zmęczenie.

Niemowlę płaczem wyraża swoje zaniepokojenie i prosi Cię o pomoc. Jego mózg nie jest na tyle rozwinięty i dojrzały, by było w stanie uspokoić się samodzielnie.
Dziecko potrzebuje Twojej reakcji, bez względu na to, czy potrafisz odciąć źródło jego cierpienia. Pamiętaj, że dzieci nie płaczą w ramach „ćwiczenia płuc”, kontrolowania rodziców, czy też dla kaprysu. Tak jak i Ty płaczą, gdy nie potrafią sobie z czymś poradzić.


Płacz – szansą na lepszą komunikację

Potraktuj płacz dziecka jako Waszą szansę na lepsze zrozumienie siebie nawzajem, na bliższy kontakt, na chwilę, gdy możesz zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i okazać miłość.
To czas, w którym uczysz swoje dziecko, że może czuć się bezpieczne, bo jesteś blisko i reagujesz na jego potrzeby. Daj mu odczuć, że jesteś z nim i dla niego. To o wiele ważniejsze niż cokolwiek innego, to fundament waszej relacji!
Może się zdarzyć, że nie odczytasz przyczyny niepokoju dziecka. Pieluszka będzie sucha, temperatura optymalna, niemowlę najedzone, a mimo to dalej niespokojne. Tu najlepszym doradcą będzie Twoja rodzicielska intuicja – warto się w nią wsłuchać i postarać się spojrzeć na te trudne chwile z innej perspektywy. Twoje spokojne towarzyszenie, pełne współczucia i miłości jest czasami jedynym lekarstwem. Podaruj swojemu dziecku własne ramiona, czuły dotyk, łagodny głos. Powiedz, że nie możesz mu inaczej pomóc, ale jesteś blisko i może liczyć na Twoją obecność.


Pomocy, już dłużej nie mogę!

Towarzysząc dziecku, które już długo płacze, mamy prawo czuć się zmęczeni, rozdrażnieni, bezsilni. Jak sobie z tym wówczas poradzić? Co zrobić?
Kiedy poczujesz, że narasta w Tobie rozdrażnienie, postaraj się wyciszyć i uspokoić. Dziecko czuje Twoje emocje i trudno mu znaleźć w zdenerwowanym rodzicu oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli możesz, zostaw je na chwilę pod opieką bliskiej osoby i wyjdź do innego pomieszczenia, by się uspokoić. Jeśli jesteś sam/a z dzieckiem, odłóż je do łóżeczka, by było bezpieczne i weź kilka głębokich oddechów, otwórz okno, wyjdź na balkon. Przypomnij sobie, że płacz dziecka nie jest Twoją porażką! Jest szansą, by pokazać mu, że jesteś blisko bez względu na wszystko. Wróć do dziecka, weź je czule w ramiona i wsłuchaj się w swoją intuicję. Pozwól mu poczuć się kochanym i akceptowanym. Mów o swoich emocjach. Ty też masz do nich prawo, a wypowiedziane głośno, nazwane, są łatwiejsze do okiełznania. Nie skupiaj się na tym, by dziecko nie płakało, lecz na tym, by mu towarzyszyć w cierpieniu. Dzieci, tak jak i my dorośli, czasami muszą dać upust swoim emocjom, wyżalić się. Ważne jest jednak to, by towarzyszył im w tym ktoś bliski, w kim znajdą oparcie i zrozumienie dla tego, co czują.


Twoje potrzeby są też ważne

W miarę możliwości, zadbaj o własną higienę psychiczną. W pierwszych tygodniach opieki nad nowym członkiem rodziny wydawać by się to mogło niemożliwe, ale pamiętaj, że Twoje samopoczucie też jest bardzo ważne. Opieka nad dzieckiem to wyczerpujące zadanie i żeby była efektywna, trzeba o siebie zadbać.
Zorganizuj sobie odpoczynek dostosowując go do sytuacji, w jakiej się znajdujesz. Najlepiej, gdy dziecko śpi. Może to być nawet krótki, piętnastominutowy spacer, kąpiel, czy cokolwiek, co pozwala się zrelaksować.
Bardzo ważny dla zachowania równowagi jest sen. I nie musi być to długi odpoczynek nocny, zwłaszcza jeśli Twoje dziecko nie przesypia nocy i często Cię budzi. Postaraj się wykorzystać każdą drzemkę malucha – po prostu połóż się obok śpiącego niemowlęcia i ciesz się każdą chwilą snu. Dzięki takim krótkim drzemkom w ciągu dnia obydwoje poczujecie się lepiej, a Tobie będzie łatwiej stawić czoła trudnościom dnia codziennego.


***

Często płacz postrzegany jest jako słabość, coś wstydliwego, męczącego. Tym bardziej warto jest spojrzeć na niego, jak na dar. Poprzez płacz ludzie pozbywają się psychicznych napięć, uwalniają emocje. Jest on również sposobem komunikacji potrzeb. Pozwól i sobie, i dziecku płakać. Płacz nie jest rodzicielską porażką, ale szansą, dzięki której możesz zbudować bliską i zdrową więź.

 


Krystyna Kolwas


Literatura:
Sunderland, M. (2008). Mądrzy rodzice. Warszawa: Świat Książki.


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię:
Komentarz: